180 zgłoszeń w pół roku. Rośnie liczba ataków na Ukraińców w Polsce
Takie dane Komendy Głównej Policji przytacza "Rzeczpospolita". To wzrost o ponad 30 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. W całym 2024 roku obywatele Ukrainy złożyli 267 zawiadomień, a w 2025 roku – 275. Jeżeli obecna dynamika się utrzyma, do końca 2026 roku liczba zgłoszeń może wynieść około 360.
Eksperci o wzroście liczby zgłoszeń
Prezes Instytutu Spraw Publicznych dr Jacek Kucharczyk uważa, że rzeczywista skala zjawiska może być większa. – Zakładam, że te statystyki i tak nie odzwierciedlają całej prawdy. Zwykle przyjmuje się, że liczba zgłoszeń przestępstw z nienawiści jest zaniżona. Część ofiar nie chce złożyć zawiadomienia o przestępstwie, bo się po prostu boi – powiedział "Rz".
Zdaniem socjologa wpływ na sytuację mają wypowiedzi polityków oraz aktywność w internecie. – Mamy efekt przyzwolenia. Nie trzeba się już wstydzić, a nawet niektórzy uważają, że napaści na Ukraińców są powodem do dumy. Nie zapominajmy, że skumulowaną wściekłość wzmacniają również rosyjskie trolle – dodał.
Do sprawy odniósł się również prof. Brunon Hołyst. – W pierwszym okresie napływu Ukraińców po wybuchu wojny przeważały wobec nich pozytywne uczucia, teraz agresja i nienawiść stają się bardziej powszechne – powiedział "Rzeczpospolitej". Kryminolog zwrócił także uwagę na wpływ nagłaśnianych przestępstw popełnianych przez pojedynczych obywateli Ukrainy. – Nie chcę powiedzieć, że dostarczają argumentów przeciwko sobie, ale kiedy na przykład spowodują wypadek po pijanemu, w którym ktoś zostaje ranny czy traci życie, to takie zdarzenie wpływa na postrzeganie całej społeczności – stwierdził.
Raport o antyukraińskich nastrojach
Cytowany przez "Rz" Związek Ukraińców w Polsce w raporcie „Monitoring mowy nienawiści” za lata 2024–2025 wskazuje, że antyukraińska mowa nienawiści ma charakter falowy i jest związana z wydarzeniami politycznymi oraz społecznymi. Według autorów raportu znaczący wzrost agresji nastąpił w 2025 roku podczas kampanii prezydenckiej.
Stowarzyszenie Demagog i Instytut Monitorowania Mediów podały, że od kwietnia do lipca 2025 roku w polskim internecie zidentyfikowano 94 tys. antyukraińskich wpisów, których łączny zasięg przekroczył 32 mln kontaktów.
Ambasador Ukrainy: To nie jest trend
Do ostatnich wydarzeń ataków na Ukraińców w Polsce odniósł się także ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar. – Mam nadzieję, że to zjawisko przejściowe i minie. Cała elita polityczna jednoznacznie potępia takie zachowania – powiedział. Ambasador ocenił również, że ostatnie ataki "nie są trendem, a jedynie odosobnionymi przypadkami".